Logo zawiera zestaw zdjęć dotyczący historii wojskowej Włoch z okrętami, samolotami pojazdami i żołnierzami wojsk ale także zdjęcie powieszonego Mussoliniego a na logo naniesiony jest herb Królestwa Italii.

“Who does not respect and not value your past is not worthy of respect, present or future rights to.” Marshal Józef Piłsudski „Kto nie szanuje i nie ceni swojej przeszłości, ten nie jest godzien szacunku, teraźniejszości ani prawa do przyszłości.” Marszałek Józef Piłsudski

b_386_178_16777215_00_images_1_ISU_122_isu122_4.jpg

Zanim pojawi się tu opis techniczny ISU-122, mam dobrą wiadomość dla hobbystów. Kierownictwo Muzeum Polskiej Techniki Wojskowej, wraz ze skupioną wokół niego grupą wolontariuszy, postanowiło uruchomić ciężkie działo pancerne ISU-122 o numerze bocznym 701 (wóz ze zdjęcia to bliźniaczy pojazd z numerem bocznym 719 z muzeum w Poznaniu. Źródło: Wikipedia). To już kolejny pojazd, który w tym muzeum ma zostać w ten sposób przywrócony do życia. (artykuł opublikowano 18 sierpnia 2018 r.)

 

 

 

Przy okazji ważny apel od wolontariuszy, przekazany mi przez Tomasza Kowalskiego. Do ISU-122 udało się pozyskać sprawny silnik i 3 z brakujących ogniw gąsienicy. Jednak nadal brakuje wentylatorów z zespołem sprzęgła, chłodnic i 8 ogniw do gąsienicy. Czy ktoś może pomóc?

 

zas_mini_super_T.png

 

 

UWAGA: artykuł zawiera wiele zdjęć dla modelarzy, którzy ewentualnie chcieliby się podjąć stworzenia modeli redukcyjnych, czy przekrojów tego sprzętu. Dane taktyczno-techniczne znajdują się na końcu artykułu.

 

 

Jak zrelacjonował mi koordynator wolontariatu Tomasz Kowalski:

 

b_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_20.jpgb_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_13.jpg"Z głównych podzespołów których brakowało do ISU to udało się już pozyskać: silnik i skrzynię biegów. Można powiedzieć, że serce jest.

 

 

Nasz silnik jest "prawie" od ISU, bo choć bardzo wiekowy to nie ma ręcznego mechanizmu rozruchu (rysunek z lewej strony a obok niego zdjęcie wnętrza ISU-122 z czasów użytkowania). Nie wpłynie to na jego jazdę, ale .. Oba zespoły wymagają przejrzenia, drobnych remontów typu wymiana uszczelnień, może łożysk, ale cieszymy się, bo już są.

 

 

b_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_ogniwa.jpgb_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_4.jpg

Między innymi na potrzeby tego projektu założyliśmy fundację http://promilitaris.pl i to właśnie fundacja przekazała do muzeum pierwsze 3 sztuki brakujących ogniw. (zdjęcia obok)

 

 

 

 

 

 

Brakuje nam:

- 8 ogniw gąsienic i sworzni do nich - rodzina IS-2/ISU (na zdjęciu powyżej)

- zespołu wentylatorów ze sprzęgłem (pierwszy rysunek poniżej)

- chłodnic (środkowy rysunek poniżej)

- i oczywiście pieniędzy, pieniędzy i .. pieniędzy.. Bardzo intensywnie myślimy o jakiejś zbiórce publicznej."

 

Na zdjęciu poniżej po prawej stronie widoczny jest moment demontażu działa z powodu rozpoczętej odbudowy wozu, tzw. "latające działo" J.

 

 

b_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_10.jpgb_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_11.jpgb_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_2.jpg

 

 

b_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_3.jpgb_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_1.JPG

Jak wyglądało „nasze działo” w momencie przekazania do muzeum, widać na pierwszym historycznym zdjęciu po lewej stronie.

 

„Pozostałe podzespoły mamy, choć często wymagają one mocnych napraw lub wręcz wykonania od nowa (drugie zdjęcie po lewej stronie).

 

 

To co obecnie jest bardzo ciekawe na pojeździe, to brak górnych płyt. Dzięki temu można zapoznać się z każdym szczegółem konstrukcji.

 

Do tej pory nie ma na świecie w stanie jednym ISU-122, zresztą w ogóle bardzo mało się ich zachowało."

 

Warunki pracy i rozmieszczenie detali w przedziale bojowym widoczne są na rysunkach poniżej. 

 

 

b_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_17.jpgb_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_18.jpgb_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_19.jpg

 

 

 

 

"Naszym głównym motorem napędowym tego projektu jest Radek Galewski - to ten chłopak w czarnym mundurze.

 

 

To On wie o wozie chyba wszystko, ciągnie roboty a my jemu tylko pomagamy ;) ”

 

 

 

Pojazd jest obecnie czyszczony i przygotowywany do pomalowania wewnątrz. To mozolna i brudna praca. Wolontariusze poświęcają mu obecnie wiele czasu. Dzięki temu, że maszyna została rozebrana na części pierwsze, możemy przyjrzeć się jej konstrukcji. Jak widać na trzecim poniższym zdjęciu wolne szczotki druciane do czyszczenia są, a rdzy jeszcze nie brakuje J

 

 

b_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC00002.JPGb_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC00004.JPGb_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC00006.JPG

 

 

b_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC00008.JPGb_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC00009.JPGb_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC00010.JPG

 

 

b_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC00005.JPGb_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC00011.JPGb_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC00012.JPG

 

 

b_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC00013.JPGb_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC00014.JPGb_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC00015.JPG

 

 

b_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC00017.JPGb_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC00018.JPGb_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC00019.JPG

 

 

b_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC00022.JPGb_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC00025.JPGb_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC00023.JPG

 

 

Na powyższych trzech zdjęciach widać: na dwóch pierwszych prawy przedni narożnik nadbudowy a na trzecim lewy przedni narożnik z otworem strzelnicy na górze i otworem obserwacyjnym kierowcy na dole. Zdjęcia poniżej: na lewym boku nadbudowy wisi przypięta kartka z rysunkiem przedstawiającym jak to miejsce powinno wyglądać. Na trzecim poniższym zdjęciu widać tylny właz w stropie.

 

 

b_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC00027.JPGb_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC00029.JPGb_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC00032.JPG

 

 

b_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC00033.JPGb_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC00035.JPGb_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC00037.JPG

 

 

b_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC00034.JPGb_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC00041.JPGb_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC00045.JPG

 

 

b_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC00046.JPGb_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC00047.JPGb_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC00048.JPG

 

 

b_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC00042.JPGb_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC00043.JPGb_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC00044.JPG

 

 

b_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC00038.JPGb_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC00039.JPGb_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC00049.JPG

 

 

Jak dotychczas największy opór stawiło przednie, prawe koło napinające wraz z mechanizmem naciągania. Widać je od góry na dwóch powyższych zdjęciach a na trzecim wolontariuszy, którzy uparcie starają cię pokonać ten problem. Poniżej kierownik oddziału pan Mirosław Zientarzewski z przedstawicielem wolontariuszy Tomaszem Kowalskim snują plany dalszych działań.

 

 

b_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC09964.JPGb_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC09965.JPGb_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC04529.JPG

 

 

b_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC09966.JPGb_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC09968.JPGb_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC09969.JPG

 

 

b_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC00057.JPGb_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC00072.JPGb_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC00055.JPG

 

 

 

 

b_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC00073.JPGb_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC00076.JPGb_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC00078.JPG

 

 

Wielogodzinne ogrzewanie, obstukiwanie i próby ruszenia mechanizmu nie dały rezultatów. Wolontariuszy czekają dalsze wysiłki w uruchomieniu tego elementu.

 

 

b_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC00052.JPGb_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC09974.JPGb_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC09970.JPG

 

 

b_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC09971.JPGb_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC04526.JPGb_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC09972.JPG

 

 

b_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC04523.JPGb_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC09973.JPGb_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC00050.JPG

 

 

b_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC00051.JPGb_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC04528.JPGb_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC04527.JPG

 

 

b_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC09979.JPGb_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC09980.JPGb_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC09978.JPG

 

 

Tymczasem udało się uruchomić zamek działa. Zakonserwowane mechanizmy czekają na dalsze prace.

 

 

b_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC09983.JPGb_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC09977.JPGb_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC09982.JPG

 

 

b_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC09984.JPGb_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC09988.JPGb_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC09989.JPG

 

 

b_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC09990.JPGb_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC09991.JPGb_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC09986.JPG

 

 

b_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_isu122_51a.jpgb_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC09994.JPGb_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC09993.JPG

 

 

b_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC09995.JPGb_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC09996.JPGb_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC09997.JPG

 

 

b_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_DSC09998.JPGb_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_isu122_1.jpgb_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_isu122_2.jpg

 

 

Pojazdy tego typu eksploatowano jeszcze długo po wojnie a następnie pozostawały w rezerwie. Część na koniec trafiła do muzeów i na cokoły pomników. Poniżej widać jak w 1965 r. ustawiany był wóz z numerem bocznym 1010 na cokole pomnika w Malborku.

 

 

b_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_isu122_3.jpgb_300_0_16777215_00_images_1_ISU_122_isu122_52b.jpg

Pojazd z Malborka to nowsza odmiana ISU-122s, różniące się od omawianej tutaj innym jarzmem działa i zastosowaniem armaty podobnej konstrukcyjnie do armaty D-25T z czołgu IS-2, a mianowicie armaty D-25S. Miała ona zamek klinowy i hamulec wylotowy, oraz nieco lepszą szybkostrzelność.

 

Pierwszą jednostką Wojsk Pancernych WP uzbrojoną w ISU-122, był 25 pułk artylerii samobieżnej (25 pas). 21 dział ISU-122 dostarczyły Zakłady Kirowskie w Czelabińsku. Broń została dostarczona wraz z załogami 7 października 1944 r. na stację kolejową w Chełmie. Pułk wchodził w skład 1 Korpusu Pancernego. 25 pas wyruszył na front nad Nysę w marcu 1945 r. Później brał udział w co prawda krótkich (ok. miesiąca) ale bardzo intensywnych walkach, szczególnie pod Budziszynem. Podczas walk pułk stracił 6 ISU-122. Pojazdy pułku nosiły numery burtowe od 700 do 714 i od 716 do 721.

 

 

Etat 24 pas przewidywał: 420 żołnierzy (94 oficerów, 144 podoficerów, 182 szeregowców); 21 ciężkich dział samobieżnych, 4 gąsienicowe transportery opancerzone Uniwersal Carrier Mk.I.

 

ISU-122 służyły w WP do początków lat sześćdziesiątych. W wyniku powojennych dostaw, przez WP przewinęły się aż 304 działa samobieżne ISU-122 a jedynie 119 SU-152 i ISU152. Ta proporcja wynikała zapewne z tego, że Rosjanie preferowali ISU-152 i chętniej sprzedawali ISU-122.

 

 

 Zdjęcia Maciej Tomaszewski 

 

 

 

Państwo:

Rosja/Polska

Masa wozu gotowego do działania:

45,5 tony (z załogą, pełną jednostką amunicji, pełnymi zbiornikami i etatowym wyposażeniem)

Załoga:

5 ludzi (dowódca, mechanik-kierowca, celowniczy, dwóch ładowniczych)

Długość całkowita:

985 cm

Długość kadłuba:

677 cm (Rosjanie podają 654.3 cm)

Szerokość:

307 cm

Prześwit:

45-47 cm (wersja rosyjska 46-47 cm)

Uzbrojenie główne:

1 armata 122 mm wz.1931/1943 (wersja rosyjska po prostu A-19)

Długość lufy w kalibrach:

48 kalibrów

Ostrzał w płaszczyźnie poziomej:

10°

Ostrzał w płaszczyźnie pionowej:

-3° do +20° (według rosyjskich źródeł +22°)

Celownik panoramiczny:

PTK (w rosyjskich źródłach ST-18 Hertz Panorama)

Celownik teleskopowy:

ST-10 (rosyjskie ?)

Amunicja do działa:

30 naboi

Wysokość linii ognia:

179 cm

Odległość strzału bezwzględnego:

1000-1200 m do celu wysokości 2,5-3 m

Uzbrojenie przeciwlotnicze:

1 nkm 12,7 mm wz.1938 DSzK z kolimatorem K-8T (od października 1944 r. a głównie po wojnie)

Zapas amunicji do nkm:

250 naboi

Uzbrojenie dodatkowe:

1-2 pistolety maszynowe 7,92 mm wz.1941 PPSz z 1491 nabojami (21 bempenków) oraz 20-25 granatów obronnych F-1

Przyrządy obserwacyjne i strzelnice:

3 peryskopy Mk.4, 1 szczeliny obserwacyjna kierowcy w otwieranym oknie obserwacyjnym, 3 otwierane strzelnice

Opancerzenie przodu kadłuba:

90 mm / -30 °

Opancerzenie nosa kadłuba od góry:

60 mm / 78 °

Opancerzenie boków kadłuba:

90 mm / 0 ° na dole

75 mm / 15 ° ponad gąsienicami

Opancerzenie tyłu kadłuba:

60 mm / 49 ° na górze

60 mm / -41 ° na dole

Opancerzenie dna i góra kadłuba:

20 mm dno kadłuba

30 mm góra kadłuba

Opancerzenie przodu nadbudowy:

90 mm / 30 ° (według polskiej wersji 75-90 mm)

Odlewana maska działa:

100 mm

Opancerzenie boczne nadbudowy:

75 mm / 15° (według polskiej wersji 60 mm)

Opancerzenie tyłu nadbudowy:

60 mm / 0°

Opancerzenie stropu nadbudowy:

30 mm (w polskiej wersji góra 22-30 mm)

Silnik:

Dieslowski, 4-suwowy, widlasty, 12-cylindrowy W-2-IS: średnica cylindra 150 mm; skok tłoka 180-186 mm; stopień sprężania 1:15;pojemność skokowa 38 880 cm3; moc 520 KM czyli 382,2 kW (według Rosjan 600 KM)

Paliwo:

Olej napędowy; główne zbiorniki paliwa o pojemności 520-560 litrów; zewnętrzne zbiorniki dodatkowe 300 litrów; zużycie paliwa 67-75 litrów

Transmisja:

Sprzęgło główne suche wielotarczowe; skrzynia przekładniowa mechaniczna z reduktorem (według Rosjan demultiplikator); 8 biegów do przodu i 2 biegi do tyłu; mechanizmy skrętu planetarne, dwustopniowe; przekładnie boczne planetarne.

Podwozie:

6 par podwójnych kół nośnych, odlewanych, stalowych, zawieszonych niezależnie na drążkach skrętnych; 3 pary podwójnych kół podtrzymujących gąsienice; koła napędowe z tyłu kadłuba; koła napinające z przodu; gąsienice metalowe, jednosworzniowe, jednogrzebieniowe z zaczepieniem cewkowym; jedna taśma gąsienicy liczyła 86-87 ogniw; szerokość gąsienicy 65 cm; podziałka 16,2 cm; długość oporowa gąsienicy 430 cm; rozstaw środków gąsienic 242 cm.

Instalacja elektryczna:

Jednoprzewodowa 12/24 V; prądnica U-4563A z regulatorem PPA-24F o wydajności 1 kW; 2 szeregowo połączone akumulatory o łącznej pojemności 128 Ah

Środki łączności:

Radiostacja nadawczo-odbiorcza 10P lub 10RK; wewnętrzny telefon czołgowy TPU-4 bis F dla 4 członków załogi.

Prędkość maksymalna na drodze:

37 km/h (w rosyjskiej wersji 35 km/h)

Prędkość w terenie:

10-15 km/h (według Rosjan)

Zasięg na drodze:

220 km

Zasięg w terenie:

80 km (według Rosjan 140 km)

Moc jednostkowa:

11,8-11,9 KM/t (według Rosjan 11,3-11,4)

Nacisk jednostkowy na grunt:

0,81-0,82 kg/cm²

Najmniejszy promień skrętu:

242 cm

Pokonywanie wzniesień:

36 ° (według Rosjan 40 ° )

Pokonywane rowy:

250-270 cm (według Rosjan 250 cm)

Pokonywane pionowe ściany:

100-120 cm (według Rosjan 100 cm)

Pokonywane brody:

130-150 cm (bez przygotowania)

 

 

 Maciej Tomaszewski 

 

 

Zdjęcia ISU-122 z Muzeum Polskiej Techniki Wojskowej

Jeśli chcesz zobaczyć jak pojazd wyglądał przed remontem (choć pusty w środku) kliknij na powyższy przycisk

 

 

Film ze zdjęć ISU-122 z Muzeum Polskiej Techniki Wojskowej

Jeśli chcesz zobaczyć film ze zdjęć kliknij na powyższy przycisk

 

 

Bibliografia:

Janusz Magnuski; Ciężkie Działo Samobieżne ISU; TBiU nr 64; Warszawa 1980

ajaks.home.pl

Wikipedia

Muzeum Polskiej Techniki Wojskowej

 

Podstawa prawna: Artykuł ma zadania dydaktyczno-naukowe i ma na celu krzewienie wiedzy oraz analizę krytyczną, w dążeniu do wyjaśnienia wszystkich faktów. Autor zastrzega sobie stosowanie form dozwolonego użytku publicznego, jak np. prawo cytatu. Jednakże wszystkie osoby, które uznałyby się za pokrzywdzone, autor prosi o kontakt, w celu wyjaśnienia i ewentualnego usunięcia dzieł, które byłyby objęte prawami własności.