Logo zawiera zestaw zdjęć dotyczący historii wojskowej Włoch z okrętami, samolotami pojazdami i żołnierzami wojsk ale także zdjęcie powieszonego Mussoliniego a na logo naniesiony jest herb Królestwa Italii.

“Who does not respect and not value your past is not worthy of respect, present or future rights to.” Marshal Józef Piłsudski „Kto nie szanuje i nie ceni swojej przeszłości, ten nie jest godzien szacunku, teraźniejszości ani prawa do przyszłości.” Marszałek Józef Piłsudski

sch_kaw.png

Przystępując do wojny Regio Esercito dysponowała trzema dywizjami szybkimi (Divisioni Celeri). Choć w każdej z nich znajdowały się po dwa pułki kawalerii, to trudno jednak mówić o tych dywizjach jako o jednostkach kawalerii.

 

zas_mini_super_T.png
 
Z polskiego punktu widzenia niezmiernie ciekawe jest porównanie organizacji włoskiej dywizji szybkiej z polskimi rozwiązaniami. Polska czteropułkowa brygada kawalerii miała podobną liczbę żołnierzy, lecz na tym podobieństwa się kończyły. We włoskiej dywizji lekkiej więcej było rowerzystów niż kawalerzystów. Nieporównywalna jest też ilość samochodów czy tankietek. Czy było to rozwiązanie lepsze? W wielu współczesnych dyskusjach na forach pojawiają się marzenia i westchnienia, że szkoda, iż takich związków taktycznych w 1939 r. nie mieliśmy.
 
Przystępując do wojny 10 czerwca 1940 r. armia włoska (Regio Esercito) dysponowała trzema takimi dywizjami. Były to:
1ª Divisione Celere "Eugenio di Savoia" (spadkobierczyni 1ª Divisione di Cavalleria del Friuli)
2ª Divisione Celere "Emanuele Filiberto Testa di Ferro" (spadkobierczyni 2ª Divisione di Cavalleria del Veneto)
3ª Divisione Celere "Principe Amedeo Duca d'Aosta" (spadkobierczyni 3ª Divisione di Cavalleria della Lombardia)
 
Z dzisiejszego punktu widzenia dyskusja nad „wyższością świąt Bożego Narodzenia nad świętamie Wielkiej Nocy” może być czysto akademicka, bo oprócz jednej takiej dywizji wysłanej do Rosji włoski sztab i tak nie widział zastosowania dla pozostałych dwóch dywizji szybkich i w okrojonej formie używał ich do zadań okupacyjnych. Zresztą 3ª Divisione Celere "Principe Amedeo Duca d'Aosta" walcząca w Rosji po wzmocnieniu i poważnej motoryzacji i tak od marca 1942 r. stała się dywizją w pełni zmotoryzowaną a pułki kawalerii z niej wycofano.
 
Z doświadczeń wielu armii świata wynikało, że tworzenie konno-zmechanizowanych związków taktycznych nastręcza tak wiele trudności w operowaniu nimi, że mija się z celem. I tu wracamy do pierwotnego pytania, bo być może czysto konne jednostki kawaleryjskie były jednak lepsze? Ale od nowa możemy prowadzić tę dyskusję i to w nieskończoność bo przecież pragmatyczni Niemcy posiadali dywizje kawalerii do końca wojny i to właśnie o mieszanym charakterze organizacyjnym (choć mowa tu już o Dragonii bo była to raczej piechota maszerująca konno) a korpusy kawalerii używała też Armia Radziecka. Istna kwadratura koła, ale na szczęście każdy może sobie wyrobić własne zdanie. 
 
Zaznaczę jedynie, że w niektórych źródłach podawane jest, że taka dywizja uzbrojona była w 249 ckm i 172 rkm, co jest absurdalne. Nawet jeśli doliczy się ckm-y zainstalowane w tankietkach (po dwa na jedną) to aż tak wysokich liczb się nie uzyska. Granica błędu w porównaniu z poniżej podanymi liczbami to kilka-kilkanaście sztuk, ale na pewno nie kilkadziesiąt.
 
b_920_730_16777215_00_images_schematy_DS_10_06_40aa.jpg

Tu znajdziesz artykuł o niemieckiej brygadzie kawalerii z 1939 r. / Per saperne di più

 
zas_mini_super_T.png